Przyznam, że w ciągu ostatnich kilku lat co najmniej cztery osoby polecały mi tę lekturę. A ja? Cóż… nie spieszyłem się. I teraz trochę żałuję. Bo ,,Kłamca” Jakuba Ćwieka przypadł mi do gustu. I to bardzo.

Tytułowy Kłamca to nikt inny, jak Loki – nordycki bóg odpowiedzialny za oszustwa i złe uczynki. Dzięki przebiegłości żony – Sygin – udaje mu się uniknąć losu wszystkich innych bogów z jego panteonu, którzy giną z rąk aniołów. Tutaj wielu zada pytanie: ale skąd nagle te anioły? Otóż okazuje się, że wszystkie bóstwa od wieków żyją sobie równolegle. Spośród nich najsilniejszym jest Bóg żydów (a później też chrześcijan), który ma do dyspozycji zastępy aniołów. Jednak opuścił on swoje sługi i pozostawił Niebiosom pilnowanie Ziemi. Anioły zaś mają pozbyć się konkurencji – wśród nich bogów nordyckich.

Wróćmy jednak do Lokiego. Kłamca po obaleniu „towarzyszy” musi znaleźć sobie nowe zajęcie, równocześnie nie wchodząc zanadto w drogę Niebiosom. Z natury chciwy, postanawia pracować dla aniołów w zamian za ich cenne pióra. A roboty jest niemało. Nie brakuje wszak samobójców z miejsca zasilających armie Lucyfera, młodych zbuntowanych, którzy przyzwą potężnego demona, czy w końcu innych bożków, które wymknęły się aniołom lub odradzają się dzięki powracającej wierze. A że aniołowie często mają związane boskimi prawami ręce, chętnie korzystają z usług Kłamcy. Wilk syty i owca cała – rzec można. Loki niechętnie, ale konsekwentnie podejmuje się nietypowych zadań od skrzydlatych zleceniodawców. Aż po czasy współczesne.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , , , , , ,

Od dłuższego czasu nie informowaliśmy o działalności Raportu Obieżyświata. Ekipa jednak pracuje ciężko i wytrwale. W marcu Raport pojawił się na Pyrkonie i przygotował z niego pozdrowienia. W zeszłą niedzielę pojawił się najnowszy odcinek. Tym razem traktujący o miejscu do grania w gry planszowe w Krakowie oraz zaprzyjaźnionej z nami grupie Larpownia.pl.

Raport Obieżyświata przygotował tym razem doniesienie o nowym cyklu spotkań z grami planszowymi, na które z pewnością skuszą się studenci krakowskiego AGH. Impreza odbywa się regularnie w Klubie Studio położonym na Miasteczku Studenckim tej uczelni. Drugim tematem programu jest serwis Larpownia.pl. Grupa, z którą także i my współpracujemy, działa na terenie nie tylko Krakowa, ale także innych miast południowej Polski (na chwilę obecną). Z pewnością warto przyjrzeć się ich działalności, w ramach której kilka razy w miesiącu odbywają się ciekawe gry terenowe.

Tagi: , , , , , , ,

Ta ciekawostka najpewniej nie będzie znana wszystkim. O ile ani Wy, ani wasi znajomi nie mieliście kontaktu w tym roku z Maturą. Jednak wprawne oko licealistów z Bractwa Rivendell wyłapało nowinkę i spieszymy ją wam przekazać. W tym roku można było lekką ręką zdobyć 7 punktów na egzaminie maturalnym z języka angielskiego na poziomie podstawowym. Dlaczego? Bo jedno zadanie dotyczyło właśnie twórczości Tolkiena.

Czwarte zadanie tegorocznego arkuszu egzaminacyjnego z języka angielskiego na Maturze dotyczy twórczości J.R.R. Tolkiena, skupiając się wokół bardzo popularnego ostatnio tematu – Hobbita. Zadaniem maturzystów było zapoznanie się z tekstem składającym z siedmiu fragmentów tekstu. Do każdego z nich należało przydzielić nagłówek, który będzie oddawał tematykę kolejnych akapitów.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , , , , ,

7
mar

Kolejny magiczny wieczór…WrocTolk #6

   Napisane przez: Maryen w WrocTolk

3 Marca 2012. Wybiła godzina 19.19. Pod pomnikiem Fredry na Wrocławskim rynku stanęła para elfów oczekująca na mających przybyć, pozostałych uczestników kolejnego spotkania miłośników Tolkiena. Po pewnym czasie do pary dołączyli dwaj dobrze znani i jakże oczekiwani przybysze…

Podążając za słowami Mistrza Tokiena „Trzech to już kompania”, czterech ochotników (ja, Olórin, Firenzo i Mith) tym bardziej nadaje się do wspólnej wyprawy, zwłaszcza, że czas już najwyższy podążyć w kierunku Miodosytni. Od tamtego czasu jeśli ktoś dotarł pod Fredrę, sam musiał szukać dalszej drogi aby podążyć szlakiem „kompani”. Czy komuś się udało, czy nie, o tym za chwilę…

Po dotarciu na miejsce rozgościliśmy się przy stole zamawiając (każdy swoje ulubione) trunki. Przyszła także pora na przetestowanie piwa z sokiem bananowym, które wzbudzało sporo kontrowersji. Dzieliliśmy się przeżyciami z ostatniego czasu i prowadziliśmy luźną pogawędkę, nie rozpoczynając tematów z agendy i oczekując, że może jeszcze jakaś postać pojawi się niedługo. Oczekiwania nie poszły na marne już wkrótce pojawiła się Majka, a niedługo po niej Erudar. To już 6 osób. Było już wiadomo, ze ten WrocTolk przeminie w kameralnej atmosferze, wśród całkiem dobrze znanych twarzy.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , , ,

Za nami pierwsze w tym roku spotkanie fanów twórczości Tolkiena w Krakowie – KrakTolk. Co się działo? Jak było? Oto krótka relacja.

Gdy dotarłem do restauracji Media Aetas po długim dniu wypełnionym zajęciami na uczelni, czułem, że w końcu odpocznę. Na miejscu była już Tinwelin, która przybyła ponad pół godziny przed czasem. Spotkanie, jak zwykle, umówione było na godzinę dziewiętnastą, ale tradycyjnie starałem się być wcześniej, by móc wszystkich przywitać. Tym razem dostaliśmy salę świec, wspaniały zakątek restauracji, gdzie jedna ściana jest pokryta woskiem świecowym, a na licznych półkach stoją całe świece podświetlane lampkami. Dwa dni wcześniej poprosiłem o rezerwację miejsca dla piętnastu osób. Jak się okazało, mniejszej ilości, niż faktyczna.

W sali przygotowany był długi stół złożony z trzech mniejszych. Było przy nim kilkanaście krzeseł. Zapowiadał się niezwykły wieczór. Nie byłem jednak pewien ile osób się pojawi. Niejednokrotnie zgłaszało się dziesięć osób, a pojawiało najwyżej pięć. Ledwie spocząłem na swoim miejscu, gdy tuż za mną przyszli Hithlome i Mithrandir. Zaraz też dołączył do nas Daeruth, a po nim Maryen. Była nas już szóstka. Wyśmienicie! Uznałem, że poczekamy jeszcze chwileczkę na inne osoby i zaczniemy.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , , , , , , , , ,

Strona 1 z 2212345678...1520...Ostatnia »